środa, 23 listopada 2011

Jak powstają moje prace.


Na naturalnej zamszowej skórze, przyklejam uprzednio wygładzony papierem ściernym drewniany fornir. Na nim umieszczam okazjonalny werset. Tekst piszę ręcznie, tzw. reliefem w tubce, który "lubi figle płatać". (Kto kiedykolwiek pisał takim narzędziem, wie o czym mówię). Następnie przyklejam muszle, które wcześnie wypełniłam skórą przemieszaną z klejem obuwniczym. Gdby nie miały one tego wypełnienia, mogłyby nie utrzymać się na swoich obrzeżach. Ułożenie muszli też nie jest przypadkowe, lecz odpowiednio rozmieszczone i przemyślane pod względem koloru, kształtu, wielkości oraz ilości. Później przyklejam wygładzony wcześniej papierem ściernym drewniany patyk i naturalny sznurek. Na koniec "dopieszczam" cieniem i ołówkiem do powiek obrzeża forniru i skóry, a niektóre muszle dla ożywienia koloru podmalowuję lakierem do paznokci. O wiele więcej pracy wkładam w większe kompozycje, które umieszczam na kaflach. Tu dochodzi przyklejanie piasku, który trzeba raz po raz wgniatać palcami w równomiernie wysmarowaną klejem płytkę. Dużej precyzji wymaga też naklejanie ramki ze sznurka. Każda kafelka posiada z tyłu drewniany klocek stabilizujący ją. Jest to korzystne rozwiązanie pod wieloma względami. Nie trzeba wiercić dziur w ścianie - z czego mężczyźni bardzo się ucieszą - a z płytką będzie można się przemieszczać gdziekolwiek. Nadto tabliczka może pełnić funkcję maskującą dla np. mało dekoracyjnej doniczki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz